Od dziesięcioleci zespoły naukowców z całego świata próbują znaleźć sposoby na wydłużenie życia i spowolnienie starzenia. W ostatnim czasie w badania wstrzyknięto miliardy dolarów, a niektórzy zamożni ludzie próbują zrobić wszystko, co w ich mocy, aby spowolnić proces starzenia.
Bryan Johnson jest jednym z nich — wydaje 2 miliony dolarów rocznie i ma zespół 30 lekarzy zajmujących się jego zdrowiem.
Jaki jest związek z ENS? Niektóre techniki i produkty opracowane w ramach „walki ze starzeniem” mogą być pomocne w łagodzeniu objawów ENS.
Strona internetowa projektu Blueprint — cały jego program został szczegółowo opisany tutaj.
Odpowiedź brzmi: nie wiem, ale można powiedzieć, że błona śluzowa i skóra to podobne tkanki. Bryan stosuje na skórę różne kremy, terapię światłem, zastrzyki z tłuszczu…
Te witaminy i związki są interesujące; być może stosowanie kremów do nosa zawierających wszystkie te składniki może w dłuższej perspektywie poprawić stan błony śluzowej.
Bryan stosuje również na skórę terapię światłem o różnych długościach fal, czasie trwania itd. … Może się to wydawać pseudonaukowe, ale niektóre badania sugerują, że terapia ta może pomagać na wiele sposobów [3].
532 nm (zielone) i 1064 nm (podczerwone) w trybie pulsacyjnym oraz około 650 nm (czerwone) przez 12 minut dwa razy w tygodniu. Niektóre badania pokazują, że terapia światłem czerwonym (650 nm) może poprawiać funkcjonowanie mitochondriów, a tym samym funkcjonowanie tkanek.
Pulsacyjna terapia światłem w jamie nosowej nie jest łatwa do przeprowadzenia, ale niepulsacyjna terapia światłem czerwonym jest możliwa. Zbudowałem niewielkie urządzenie, które może to robić. Kierowałem się najczęściej stosowanymi i najmniej niebezpiecznymi parametrami mocy oraz czasu trwania. Wykluczyłem długości fal powyżej 800 nm, ponieważ jest to promieniowanie podczerwone, które nagrzewa tkanki. Wybrałem więc diody LED o długości fali 670 nm i mocy pozwalającej uzyskać napromienianie na poziomie około 50 mW/cm². Jeśli chodzi o czas naświetlania, stosuję około 5 minut, co jest powszechnym czasem trwania używanym w badaniach.

Na jego filmie (w 28. minucie) widzimy, że miał wykonany zastrzyk tłuszczu z alloprzeszczepu (od dawcy) pod skórę w celu jej odmłodzenia. Jednak skóry i małżowin nosowych nie można porównywać, ponieważ tłuszcz naturalnie występuje pod skórą, ale nie w małżowinie nosowej ani w jamie nosowej jako takiej. Dlatego zastrzyki z tłuszczu wydają się mieć wysoki współczynnik wchłaniania w jamie nosowej. U niektórych osób kilka zastrzyków z tłuszczu może jednak poprawić objawy ENS.
Stosuje również PRP (osocze bogatopłytkowe) (w 43. minucie) na porost włosów; w przypadku ENS stosuje się je od ponad 10 lat, bez większych sukcesów. Może przynieść niewielką poprawę, jeśli turbinektomia nie była zbyt agresywna.
Nie wiem, czy wszystkie te rzeczy mogą złagodzić objawy ENS, dlatego zachowaj ostrożność i przeprowadź własne badania.
Zaprojektowałem uproszczony model 3D jamy nosowej (tylko jednej strony), aby przetestować różne scenariusze, takie jak dodanie implantu. Jak widać, połączyłem małżowinę nosową górną i małżowinę nosową środkową, aby uprościć model. Potrzebuję prostego modelu, ponieważ ułatwi to późniejsze zmiany geometrii.


Model jest prostszy, ale zachowuje pole przekroju poprzecznego mojej rzeczywistej jamy nosowej. Możesz zobaczyć mój wpis o pomiarach pola przekroju poprzecznego, który napisałem tutaj. Jak widać, symuluje on również dość rozległą turbinektomię małżowiny nosowej dolnej oraz całkowitą turbinektomię w obszarze środkowego odcinka. Dla przepływu przyjąłem 7,5 l/min — jest to przepływ oddechowy w spoczynku. Oto pierwsze uzyskane wyniki...

Przepływ powietrza w obszarze brakującej małżowiny nosowej dolnej wiruje i jest bardzo wolny (poniżej 0,6 m/s), w przeciwieństwie do przepływu powietrza w obszarze małżowiny nosowej środkowej (około 3 m/s). Nie jest to szczególnie zaskakujące — można to zaobserwować w wielu badaniach CFD dotyczących zespołu pustego nosa. Wartości prędkości również się zgadzają, co oznacza, że mój model 3D i przyjęta wartość przepływu są dość dokładne.

Na widoku przekroju czołowego widzimy, że prędkość jest większa między małżowiną nosową środkową a przegrodą, ale także w strefie u dołu małżowiny nosowej środkowej.
Jeśli chodzi o te wyniki, mogę powiedzieć, że zbyt niska prędkość przepływu powietrza znacznie ogranicza odczuwanie w obszarze brakującej małżowiny nosowej dolnej (przewodu nosowego dolnego). To jeden z głównych problemów związanych z ENS.
W przyszłych artykułach zasymuluję implant w strefie przewodu nosowego dolnego, aby sprawdzić zmianę przepływu powietrza.
Wejdź na stronę https://www.prusa3d.com/, kliknij software i wybierz swój system operacyjny. Zainstaluj program PrusaSlicer.
To oprogramowanie jest „slicerem” — służy do przygotowania modelu 3D do wydrukowania, czyli przekształcenia pliku STL w kod G odczytywany przez drukarkę 3D.
W naszym przypadku użyjemy tego programu tylko do edycji modelu 3D. Oczywiście, jeśli masz drukarkę 3D firmy Prusa, użyjesz go również do wydrukowania przekrojów.
Otwórz więc w programie SLICER właśnie zapisany plik .STL.
Kliknij „file”, a następnie import STL/OBJ itd. ...

Kliknij rotate i obróć model o 90°, aby ustawić go pionowo.
Po zakończeniu kliknij cut i ustaw żądaną grubość — ja ustawiłem 10 mm.
Na koniec kliknij perform cut.

Otrzymasz taki rezultat.

Teraz zaznacz model i ponownie wytnij przekrój. Ułóż przekroje według własnego uznania, ale najlepiej zrobić to w kolejności cięcia.

Kliknij prawym przyciskiem myszy każdy przekrój po kolei i wybierz export as STL.

I gotowe — masz teraz wszystkie przekroje przygotowane do wydrukowania w 3D w wybranym miejscu.
Możesz znaleźć znajomego lub członka rodziny, który ma drukarkę 3D, albo skorzystać na przykład z usługi internetowej, takiej jak shapeways lub sculpteo.
Przykład jamy nosowej wydrukowanej w 3D.



W tym poradniku wyjaśnię, jak przekształcić dane DICOM uzyskane z tomografii komputerowej w plik możliwy do wydrukowania w 3D.
Wejdź na stronę https://www.slicer.org/ , pobierz oprogramowanie i zainstaluj je.
Otwórz je i kliknij import DICOM files, wyszukaj katalog z plikami DICOM i kliknij import.
Kliknij show DICOM database, kliknij swoje imię, a następnie kliknij dwukrotnie interesujące Cię przekroje — tutaj zatoki. Przekroje zostaną wczytane.
Teraz kliknij menu przewijane i wybierz volume rendering.

Kliknij „display ROI” — pojawią się białe linie.
Możesz kliknąć białą kropkę obok Volume, a Twoja głowa pojawi się w 3D. Jest to jednak opcjonalne.
Możesz także wybrać gotowy preset — tutaj wybieram płuca, dzięki czemu możesz zobaczyć wnętrze jamy nosowej.
Następnie przytnij żądany obszar za pomocą kolorowej kropki.
Gdy efekt przycięcia będzie zadowalający, kliknij małą lupę, wpisz „crop”, kliknij crop volume, a na końcu switch to module. Następnie kliknij przycisk Apply. Poczekaj chwilę — może to trochę potrwać.
Wróć teraz do Volume rendering i kliknij display ROI, aby ukryć białe linie
Gdy to zrobisz, ponownie kliknij małą lupę i wpisz editor, a następnie kliknij switch to module.
Pojawi się małe okno — kliknij OK.

Kliknij przycisk efektu Threshold.
Przekroje zmienią kolor na zielony. Teraz musisz ustawić lewy kursor tak, aby wszystkie tkanki miękkie zostały pomalowane na zielono.
Zauważyłem, że zazwyczaj właściwe wartości mieszczą się między -200 a -400, ale może to zależeć od badania CT.
Na koniec kliknij przycisk apply.
To już prawie koniec — wykonaliśmy największą część pracy.
Teraz kliknij data w menu.

Kliknij prawym przyciskiem myszy etykietę „name files” po przycięciu, a następnie kliknij Convert labelmap to segmentation mode.

Pojawi się wiersz tissue. Ponownie kliknij go prawym przyciskiem myszy i wybierz Export visible segment to models.
Poczekaj chwilę — może to trochę potrwać. Pojawi się wiersz cropped-label-segmentation-models, a także model 3D w oknie po prawej stronie.

Kliknij File, następnie Save lub użyj skrótu Ctrl + S.
W oknie odznacz wszystkie pola oprócz tissue.
Kliknij Poly data (.vtk) i wybierz .STL.
Kliknij change directory for selected files i wybierz katalog, w którym chcesz zapisać plik modelu 3D.
Na koniec kliknij Save i gotowe — dobra robota!

Ten plik .STL jest plikiem 3D, którego można bezpośrednio użyć do wydrukowania modelu w 3D, ale jak możesz sobie wyobrazić, drukowanie modelu w tym stanie nie ma sensu — niczego nie zobaczymy. Musimy zobaczyć wnętrze jamy nosowej.
Dlatego w następnym poradniku wyjaśnię, jak pociąć model na przekroje, aby zobaczyć jego wnętrze. Przekroje będzie można układać jeden na drugim.
Pierwszy z nich to hydrolizowany kolagen. Niektóre badania sugerują, że może poprawiać kondycję, nawilżenie i grubość skóry itd. Przykład: to badanie. Hydrolizowany kolagen to rodzaj kolagenu o niskiej masie cząsteczkowej, dzięki czemu jest lepiej wchłaniany przez organizm i dociera do skóry oraz innych narządów. Zacząłem się więc zastanawiać, czy ten produkt może pomóc skórze — a skoro błona śluzowa jest zbudowana z kolagenu, być może może pomóc również jej. Przyjmowałem 5 g dziennie przez dwa miesiące, czyli dawkę często spotykaną w badaniach. Po tygodniu zauważyłem pewną poprawę skóry — była nieco gładsza — ale nie odczułem poprawy przepływu powietrza. Nie mogę powiedzieć, czy po dwóch miesiącach stan mojej błony śluzowej się poprawił, ale mogę powiedzieć, że nie odczułem żadnej różnicy w zakresie odczuć ani nawilżenia.
Drugi to kwas hialuronowy — tak, ta sama substancja, którą można wstrzykiwać do małżowin nosowych lub ściany bocznej, aby tymczasowo odbudować ich objętość. Doustna suplementacja kwasem hialuronowym również wydaje się poprawiać kondycję, nawilżenie i grubość skóry, a także zmniejszać zmarszczki itd. Ponownie, niektóre badania zdają się to potwierdzać, ale są to niewielkie badania. Typowa dawka wydaje się wynosić około 120 mg dziennie. Nie próbowałem jeszcze tego produktu, ale być może warto spróbować...
Badania nad kolagenem:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23949...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26362...
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32436...
Badania nad kwasem hialuronowym:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/arti...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23783...
Próbuję dowiedzieć się, jak odbudować jamę nosową po turbinektomii małżowiny nosowej dolnej i w którym miejscu w pierwszej kolejności dodać objętość.
Niektórzy laryngolodzy uważają, że głowa małżowiny nosowej jest najważniejsza, ponieważ tam najłatwiej zwiększyć opór. Często są też zdania, że opór nosowy jest najważniejszym parametrem w przypadku ENS.
W tym badaniu dr Nayak i inni badacze oraz lekarze wykazują, że można znacząco zmniejszyć objawy ENS bez zwiększania oporu. Wszczepili chrząstkę do przewodu nosowego dolnego (w miejscu małżowiny nosowej dolnej) i za pomocą CFD zaobserwowali, że przepływ powietrza jest lepiej rozprowadzany między przewodem nosowym środkowym a dolnym.
To inne badanie pokazuje, że przy braku małżowiny nosowej dolnej większa część przepływu powietrza jest kierowana do małżowiny nosowej środkowej w porównaniu ze zdrowymi osobami. Naukowcy znaleźli też korelację między maksymalnym naprężeniem stycznym na ścianie w przewodzie nosowym dolnym a odczuwaniem przepływu powietrza. Maksymalne naprężenie styczne na ścianie to miara tarcia powietrza o błonę śluzową.

Co możemy powiedzieć na podstawie tych wszystkich danych? Uważam, że samo dodawanie objętości na początku jamy nosowej (w obrębie głowy małżowiny nosowej) jest nieprzydatne, a nawet może być szkodliwe, ponieważ zwiększy naprężenie styczne na ścianie tylko na początku jamy nosowej, a nie na całej jej długości. Nie rozwiąże to również problemu redystrybucji przepływu powietrza. Bez dodania objętości wzdłuż całego przewodu nosowego dolnego przepływ powietrza pozostanie w przewodzie środkowym, a odczucia nadal będą nieprawidłowe.
Rozwiązaniem jest odbudowanie jamy nosowej w taki sposób, aby przypominała stan sprzed turbinektomii, z takim samym rozkładem objętości. Można to osiągnąć przez dodanie objętości do pozostałej części małżowiny nosowej dolnej, jeśli jest to możliwe, lub przez dodanie chrząstki do ściany bocznej. Jak już rozumiesz, bardzo ważne jest dodanie objętości nie tylko na początku jamy nosowej, lecz na całej jej długości, tak jak w zdrowym nosie. Na poniższym wykresie widać, że zdrowy nos ma stabilne pole przekroju poprzecznego na całej długości jamy nosowej, ale oczywiście nie jest tak w przypadku turbinektomii małżowiny nosowej dolnej. Odbudowa jamy nosowej powinna dążyć do uzyskania tych wartości.

W tym wpisie chciałbym ustalić, które miejsce w mojej lewej jamie nosowej jest najlepsze do wszczepienia implantu. Po tej stronie pozostała małżowina nosowa dolna. Chciałbym więc wiedzieć, czy lepiej wszczepić chrząstkę w ścianę boczną, czy też lepszym rozwiązaniem byłby implant w małżowinie nosowej.
Na poniższym wykresie widzimy, że implant w ścianie bocznej (niebieski) nie zwiększa powierzchni błony śluzowej, ale zmniejsza obszar pustej przestrzeni. Natomiast implant w pozostałej części małżowiny zwiększa nieco powierzchnię błony śluzowej — o 3,5% — i również zmniejsza pustą przestrzeń. Oczywiście 3,5% to niewiele, ale być może może to zrobić różnicę.
Wydaje się więc, że zwiększenie objętości pozostałej małżowiny jest lepszym rozwiązaniem niż umieszczenie implantu w ścianie bocznej. Wiem jednak, że jest to trudniejsze i być może również bardziej ryzykowne.



W tym artykule spróbuję ustalić, jaki kształt implantu najlepiej pozwala zbliżyć się do naturalnej małżowiny nosowej. Szczególne podziękowania dla Andrea Magelli za podsunięcie mi tego pomysłu.
Poniżej przedstawiono przypadek mojej prawej jamy nosowej przed turbinektomią (żółty), po turbinektomii (zielony), po wszczepieniu implantu z chrząstki (niebieski) oraz po wirtualnym implancie (czerwony). Widzimy, że implant jest umieszczony w ścianie bocznej — często umieszcza się go właśnie w ten sposób. Na poniższym wykresie widzimy, że implant zmniejsza pustą przestrzeń; wartość pola przekroju w mm² jest niemal taka sama jak przed turbinektomią. Wydaje się więc, że to dobre rozwiązanie, ale dlaczego wiele osób nie czuje się lepiej po takim implancie? Jednym z powodów jest, moim zdaniem, ilość błony śluzowej. Na drugim wykresie widać, że implant nie zwiększył powierzchni błony śluzowej — nie ma jej więcej niż wcześniej. Na wykresie nazywam to obwodem, ponieważ jest to przekrój tomografii komputerowej, a więc widok 2D.
Pomysł polega więc na umieszczeniu kilku półcylindrów w celu zwiększenia powierzchni błony śluzowej. Dlaczego półcylindry?



