Zacząłem pracować nad projektem i produkcją zatyczek do nosa, których celem będzie zwiększenie oporu w nosie, zwiększenie prędkości przepływu powietrza, a tym samym zwiększenie WSS i ostatecznie czucia w nosie. Na razie zaprojektowałem i wyprodukowałem pierwszy, dość mały prototyp — cylindry mają średnicę 4 mm, aby mogły wejść do jamy nosowej. Obecnie pracuję nad innymi kształtami i rozmiarami, które przedstawię w dalszej części artykułu.
Mam 3 wymagania dotyczące wyboru materiałów.
Po wielu poszukiwaniach znalazłem ten materiał.
Jest to biodegradowalny materiał wykonany z proszku ze skorup ostryg, posiada certyfikat potwierdzający brak substancji zaburzających gospodarkę hormonalną i twardość Shore'a 93A, dzięki czemu jest elastyczny, ale wciąż nieco twardy. Nie ma jednak jeszcze certyfikatu do kontaktu z błoną śluzową. Zapytałem o to firmę Nanovia i odpowiedzieli, że nie mają takiego certyfikatu, ale mogą go uzyskać na moje życzenie i mój koszt.
Nadal szukam bardziej miękkiego materiału z certyfikatem biokompatybilności, ale niełatwo taki znaleźć.
Zaprojektowałem dwa różne kształty: jeden cylindryczny, a drugi podłużny.




Podłużny kształt ma wypełniać większą część jamy nosowej, zachowując jednocześnie możliwość wprowadzenia go do środka. Rzeczywiście przednia część jamy nosowej może być wąska.
Dla każdego kształtu zaprojektowałem 2 rozmiary: jeden o średnicy 4 mm i długości końcówek 12 mm.
Drugi o średnicy 5 mm i długości końcówek 20 mm. Łącznie daje to 4 wersje. Oczywiście mogę zaprojektować dowolny wariant. To dopiero początek projektu.


Chciałbym podzielić się z wami urządzeniem, które skonstruowałem. Jest to pompa strzykawkowa. Często w nocy nos staje się suchy, dlatego możemy używać nawilżacza. Działa, ale ma swoje ograniczenia. Zaprojektowałem więc tę pompę strzykawkową, aby przez całą noc wstrzykiwać do jam nosowych sól fizjologiczną. Można ustawić ilość wstrzykiwanego płynu oraz czas między kolejnymi wstrzyknięciami. I to wszystko. Stworzyłem repozytorium na GitHubie, aby udostępnić wam wszystko, czego potrzebujecie do zbudowania własnej pompy strzykawkowej (elementy do druku 3D, linki do części mechanicznych i elektronicznych, schemat elektroniki oraz kod).https://github.com/aurerum/OpenSourceSyringePump
Używam jej od miesiąca i pomaga mi zasypiać. Nie jest to ogromna poprawa, ale z pewnością mile widziana. Co o tym sądzicie?
W poprzednim artykule pokazałem urządzenie do wizualizacji oddechu. W tym artykule pokażę, jak używać go jako rejestratora oddechu podczas snu, aby wykrywać spłycenia i bezdechy.
W tym celu podłączyłem mikrokontroler Arduino do komputera za pomocą kabla USB i użyłem dwóch programów. Jeden służy do rejestrowania krzywej oddechu, a drugi do jej odczytu. Pierwszy program, coolTerm, zapisuje dane dotyczące ciśnienia w pliku .csv. Drugi to aplikacja internetowa o nazwie chart studio ploty, która może łatwo i szybko odczytać plik .csv. Można również odczytać plik .csv w programie Excel, ale jego otwarcie trwa długo.

To krzywa oddechu w programie chart studio ploty. Można ją powiększać i przesuwać, aby obejrzeć całą noc snu i wykryć epizody bezdechu. Oś y (pionowa) przedstawia ciśnienie w paskalach (Pa), a oś x przedstawia czas, ale jednostką nie są sekundy ani milisekundy. Można jednak oszacować czas na podstawie częstotliwości oddechów — w nocy oddychamy około 10 razy na minutę, czyli jeden oddech przypada mniej więcej co 6 sekund.

Głównym problemem jest konieczność ręcznego zliczania każdego bezdechu — nie ma algorytmu, który by to robił. W poradniach snu używa się specjalistycznego oprogramowania do zliczania bezdechów i spłyceń oddechu; rejestruje się tam również inne dane, takie jak fale mózgowe, dźwięk, saturacja krwi i wiele innych. Być może w domu można byłoby uzupełnić to urządzenie o rejestrator saturacji.
To wszystko w tym artykule…
Obecnie badaczka z Ohio University prowadzi badanie ENS, w ramach którego wizualizowany jest oddech, aby przekazać mózgowi informację, że mimo iż nie czujemy przepływu powietrza, rzeczywiście nim oddychamy.
Technika wizualizacji oddechu polega na oddychaniu w pobliżu lustra, aby zobaczyć mgiełkę powstającą podczas oddychania.
Od razu pomyślałem, że to interesujący pomysł. Dziękuję jej za to.
Wykorzystując ten pomysł, „stworzyłem” urządzenie umożliwiające zobaczenie, usłyszenie i poczucie własnego oddechu. Myślę, że jeśli pobudzanych jest więcej zmysłów, nasz mózg może lepiej zrozumieć, że rzeczywiście oddychamy powietrzem. To tylko teoria — nie jestem naukowcem.
Mam również nadzieję, że te symulacje mogą zwiększyć napęd oddechowy.
Jak wiecie, ENS może powodować duszność i zmniejszać napęd oddechowy z powodu braku stymulacji receptorów mechanicznych i termicznych (TRP) w błonie śluzowej nosa. Zjawiska te powodują również ośrodkowy bezdech senny.

Urządzenie składa się z czujnika ciśnienia (1), kaniuli nosowej (2), diody LED (3) i wentylatora (4) połączonych z mikrokontrolerem (5); jego działanie jest bardzo proste. Gdy ciśnienie jest ujemne (wdech), dioda LED i wentylator WŁĄCZAJĄ się. Gdy ciśnienie jest dodatnie (wydech), dioda LED i wentylator WYŁĄCZAJĄ się.
To naprawdę takie proste.
Wentylator umieszczono blisko skóry, aby można było poczuć przepływ powietrza. Nie wiem, która część ciała najlepiej się do tego nadaje.
Nie wiem również, czy ma sens umieszczanie wentylatora blisko skóry, skoro mózg oczekuje sygnałów z receptorów błony śluzowej. Być może jest to zupełnie pozbawione sensu.
Może w przyszłości doprowadzę przepływ powietrza do jamy nosowej za pomocą rurki, ale jest to bardziej skomplikowane, a przepływ powietrza może wysuszać błonę śluzową.


Napiszę artykuł, aby opowiedzieć o ewentualnych wynikach i możliwych ulepszeniach urządzenia.
Pamiętajcie, że nie jestem naukowcem i to urządzenie może być bezużyteczne.
Jeśli ktoś z Was będzie zainteresowany, przygotuję krótki samouczek pokazujący, jak wykonać urządzenie i gdzie kupić komponenty.