Przewlekła niedrożność nosa może zrujnować jakość życia, ale operacje nosa, takie jak redukcja małżowin nosowych, wiążą się z dużym ryzykiem. Zanim zgodzisz się na jakikolwiek zabieg, musisz mieć pewność, że to małżowiny nosowe rzeczywiście powodują Twoje problemy i że wypróbowano wszystkie zachowawcze metody leczenia.
Oto jak bezpiecznie przejść przez proces leczenia, aby uniknąć powikłań, takich jak zespół pustego nosa (ENS).
Nieznacznie skrzywiona przegroda lub powiększone małżowiny nosowe widoczne w tomografii komputerowej są bardzo częste i często nie stanowią głównej przyczyny problemów z oddychaniem. Nos jest narządem funkcjonalnym, a nie tylko układem rur.
Przed rozważeniem operacji oceń następujące czynniki:
Ważne: Tomografia komputerowa pokazuje budowę, a nie funkcję. Nie może powiedzieć, jak Twój mózg odbiera przepływ powietrza.
Francuski Narodowy Urząd Zdrowia (HAS) oraz inne międzynarodowe wytyczne zalecają w pierwszej kolejności podejście zachowawcze.
Jeśli leczenie zachowawcze zawiedzie, a niedrożność rzeczywiście ma podłoże strukturalne, zastosuj się do poniższych międzynarodowych wytycznych dotyczących bezpieczeństwa, aby zminimalizować ryzyko:
Nie pozwól, aby chirurg opisywał zabieg „ogólnikowo”. Zadaj te konkretne pytania:
Nigdy nie poprzestawaj na jednej opinii, zwłaszcza jeśli chirurg nie traktuje poważnie Twoich obaw lub mówi, że nigdy wcześniej nie miał przypadku ENS. Zasięgnij drugiej opinii u lekarza znającego ENS.
Podsumowanie: Operacja małżowin nosowych pomaga wielu osobom, ale jest nieodwracalna. Małżowiny nosowe odgrywają kluczową rolę w nawilżaniu, regulacji temperatury i odczuwaniu przepływu powietrza podczas oddychania.
HRV (zmienność rytmu serca) to pomiar różnicy czasu (w milisekundach) między dwoma kolejnymi uderzeniami serca.
Wysokie HRV odzwierciedla zdolność autonomicznego układu nerwowego do elastycznego przełączania się między trybem „stresu” (współczulnym) a trybem „regeneracji” (przywspółczulnym). Dlatego HRV jest doskonałym wskaźnikiem ogólnego poziomu stresu, z jakim mierzy się nasz organizm.
Istnieje również bezpośredni związek między HRV, jakością snu a depresją [1] [2]. HRV wpływa na sen, a sen wpływa na HRV. Lepsza jakość snu zwiększa bowiem HRV i obniża tętno spoczynkowe następnego dnia. Z kolei wysokie HRV poprawia jakość snu — zwłaszcza głębokiego — kolejnej nocy.
Wiele badań łączy również HRV z depresją; osoby doświadczające depresji często mają niskie HRV. Niskie HRV jest często oznaką „utraty elastyczności nerwu błędnego”. W praktyce organizm pozostaje uwięziony w trybie „przetrwania” (współczulnym) i nie jest już w stanie uruchomić „hamulca” (przywspółczulnego), aby się uspokoić. Wyjaśnia to, dlaczego poprawa HRV może wiązać się z mniejszym nasileniem depresji: organizm odzyskał fizjologiczną zdolność do uspokajania się. Jest to zatem silny wskaźnik odporności psychofizycznej [3].
Do monitorowania HRV nie potrzebujesz sprzętu medycznego. Można je mierzyć za pomocą niemal każdego nowoczesnego smartwatcha lub trackera fitness, na przykład Apple Watch, Fitbit, Samsung Galaxy Watch, Garmin czy Whoop.
To tylko obserwacja anegdotyczna, ale niedawno sam tego doświadczyłem. Wprowadziłem system mający zwiększyć moje HRV. Mam 36 lat i w ciągu tygodnia przeszedłem z około 50 ms do 70 ms. Rzeczywiście, choć niekoniecznie czuję, że śpię lepiej, jestem nieco mniej zmęczony, a przede wszystkim mniej przygnębiony.
Dopiero okaże się, czy ta tendencja utrzyma się w czasie i czy uda mi się utrzymać tę wartość, co — jak podejrzewam — nie będzie łatwe.
Jak zatem w praktyce zwiększyć HRV?
Nawet jeśli jesteś szczupły i chcesz przybrać na wadze, nie zmuszaj się do przejadania. Obniży to Twoje HRV, co z kolei pogorszy jakość snu i ostatecznie zmniejszy zdolność trawienną. Powstaje błędne koło stresu metabolicznego. Jeśli organizm spędza noc na trawieniu, nie poświęca jej na regenerację układu nerwowego.
Możesz stworzyć korzystny cykl: jedzenie nieco poniżej maksymalnej zdolności trawiennej zwiększa HRV, co poprawia jakość snu i ostatecznie zwiększa zdolność trawienną następnego dnia.
HRV jest wiarygodnym wskaźnikiem stresu fizycznego i bardzo przydaje się do monitorowania ogólnego stanu zdrowia. Aby dać Ci wyobrażenie o typowych wartościach, poniżej znajduje się wykres przedstawiający HRV w zależności od wieku.

Chyba dowiedziałem się czegoś naprawdę ważnego, co może pomóc w uznaniu ENS. To może być nieco skomplikowane, ale proszę o cierpliwość. Zadawajcie pytania, a postaram się go edytować, żeby był bardziej zrozumiały.
Byłem u nowego lekarza. Stwierdził, że codzienne czynności powodują u mnie bardzo wysoki poziom mleczanu (o 700% wyższy od normy), co wyjaśnia wyczerpanie. Stwierdził również, że podczas oddychania przez mój „nag(i)” nos jestem w stanie wykorzystać tylko 50% objętości płuc. Występuje też tendencja do hiperwentylacji, która może łatwo przejść w stan przewlekły, jeśli się jej nie przeciwdziała — a ja to robię. Opiszę badania diagnostyczne, które każdy może powtórzyć ze swoim lekarzem i dzięki którym być może łatwiej będzie uzyskać uznanie swoich cierpień zarówno przez personel medyczny, jak i przyjaciół oraz rodzinę.
***** Uwaga *****
To jedynie opis przypadku jednego pacjenta z ENS. U każdego z was może wyglądać to inaczej lub dotyczyć tylko części z was. Jak wszyscy wiemy, ENS ma wiele postaci. Oddychanie zawsze było moim głównym problemem w całej tej sytuacji.
Dwa tygodnie temu poszedłem do nowego lekarza w Mannheim w Niemczech, dr. Weissa, który specjalizuje się w oddychaniu i połączeniu umysłu z ciałem. Prowadzi kanał na YouTube z wieloma filmami wyjaśniającymi różne zagadnienia. Wszystko jest po niemiecku, ale automatyczne angielskie napisy są naprawdę dobre. Link do filmu
Wykonaliśmy dwa oddzielne badania, które pokazuję na załączonym obrazie. Proszę się nie pomylić — są całkowicie niezależne od siebie. U góry znajduje się badanie A, a na dole badanie B.

To badanie nazywa się również spiroergometrią (w przybliżeniu: „badanie oddechu na rowerze”). Nie należy mylić go z innym badaniem, zwanym spirometrią („pomiar oddechu”).
Najpierw wykonaliśmy właśnie to badanie. Jest to standaryzowany test, który wielu lekarzy będzie w stanie przeprowadzić. Jeśli chcesz go powtórzyć, poszukaj lekarza pulmonologa lub kardiologa, ewentualnie specjalisty medycyny sportowej.
Badanie przebiegało następująco:
Wynik był taki, jak widać na zdjęciach. Już na początku miałem podwyższony poziom mleczanu we krwi — 4 (norma wynosi 0–2). W przeszłości wykonywane u mnie badania BGA wykazywały prawidłowe wartości, więc mogę tylko przypuszczać, dlaczego tego dnia poziom był podwyższony. Jazda na rowerze nie była szczególnie obciążająca dla moich mięśni (wcześniej kilka razy w tygodniu trenowałem fitness funkcjonalny), ale była bardzo stresująca dla mojego umysłu i oddechu. Potem czułem lekkie zawroty głowy i lekkie nudności.
Po jeździe na rowerze pomiary wykazały niski poziom CO2 (termin medyczny: hipokapnia, hiperwentylacja/nadmierna wentylacja) we krwi (pCO2) i w wydychanym powietrzu (EtCO2). Wykazały również kwasicę mleczanową, czyli bardzo wysoki poziom mleczanu w połączeniu z obniżonymi/kwaśnymi wartościami pH krwi.
Lekarz wykonuje tego rodzaju badania wiele razy w tygodniu i mówi, że najwyższe wartości, jakie kiedykolwiek obserwuje, mieszczą się w zakresie 6–8, nigdy zaś nie wynoszą 14 mmol/l, jak w moim przypadku.
Co to oznacza? Mleczan powstaje, gdy komórki próbują wytwarzać energię, ale nie otrzymują wystarczającej ilości tlenu. Wskazuje to, że zaopatrzenie komórek mojego organizmu w tlen jest ograniczone. Należy pamiętać, że pomiary poziomu tlenu we krwi (SpO2) nie mają w tym względzie żadnego znaczenia. U mnie i tak wynosi on 99%.
To było więc pierwsze badanie i bardzo się ucieszyłem, że w końcu zobaczyłem tak jednoznaczny wynik. Kwasica mleczanowa powoduje objawy wyczerpania i zmęczenia — jest to ustalony fakt, a moje wartości są bardzo wysokie (co wskazuje maszyna, dodając podwójny ![]()
obok wyniku). Więcej informacji można przeczytać tutaj.
Nie należy sugerować się nazwą — spirometria oznacza „pomiar oddechu” i jest standardowym badaniem, które wiele osób miało już wykonywane w gabinecie pulmonologicznym. Służy do określenia maksymalnej objętości płuc i kilku innych parametrów. Zwykle wykonuje się ją przez usta, jak widać na czarno-białym zdjęciu powyżej. W przeszłości miałem wykonywane tego rodzaju pomiary i podczas oddychania przez usta uzyskiwałem prawidłowe, wysokie wartości. Ponieważ jednak przyglądamy się ENS, spróbowaliśmy czegoś innego.
Moim głównym problemem zawsze było to, że podczas normalnego oddychania przez nos mam wrażenie, że nie mogę nabrać satysfakcjonującego oddechu. Dlatego postanowiliśmy zmodyfikować aparaturę pomiarową tak, aby umożliwić pomiar przez nos. Załączyłem zrobione przeze mnie zdjęcie, na którym można to zobaczyć.
Standardowa procedura tego badania wygląda następująco:
Powtórzono to trzy razy, aby uzyskać wiarygodne pomiary.
Przeprowadziliśmy tę konfigurację dwukrotnie. Za pierwszym razem z normalnym, „gołym”/pustym nosem. Za drugim razem ze wszystkimi znanymi mi narzędziami poprawiającymi oddychanie: syntetycznymi wkładkami z bawełny, klipsem na nos i mentolowym inhalatorem VICKS. Więcej informacji tutaj: www.enstips.com/guide Było to trochę skomplikowane, ale udało mi się umieścić klips na nos pod maską. Przed każdą z trzech rund pomiarów robiłem wdech mentolu.
Kiedy otrzymaliśmy wyniki, zarówno lekarz, jak i ja byliśmy naprawdę zaskoczeni. Przeczytaj uważnie: z gołym nosem byłem w stanie nabrać do płuc TRZY litry powietrza. Przy użyciu bawełny+klipsa+mentolu byłem w stanie nabrać do płuc SZEŚĆ litrów powietrza. Dwa razy więcej!
Obaj byliśmy zdumieni i postanowiliśmy powtórzyć test (kolejne 3 rundy z gołym nosem i 3 rundy z nosem „wspomaganym”). Wynik był niemal taki sam. DWA litry z gołym nosem i CZTERY litry z bawełną itd. Nie jestem pewien, dlaczego liczby się różniły — badanie przeprowadzał inny technik, który udzielał mi nieco innych instrukcji. Lekarz powiedział jednak, że to nieważne, ponieważ relacja między obiema wartościami ponownie wynosi 2x.
Przyjrzał się też pozostałym wartościom i powiedział mi, że zasadniczo oddycham wyłącznie klatką piersiową. Kiedy używam mentolu itd., jestem w stanie prawidłowo oddychać brzuchem.
Było to jak ostateczne potwierdzenie tego, co przez cały czas opisywałem. Zwykle nie mogę nabrać satysfakcjonującego oddechu, ale kiedy podczas testu z bawełną bawełna znajduje się dokładnie we właściwym miejscu albo gdy wdycham mentol, nagle mam wrażenie, że mogę oddychać głęboko aż do brzucha. To tak, jakbym czuł opór przepony, a czasami nawet lekkie mrowienie.
Spędziłem już w gabinecie lekarza ponad 4 godziny, dlatego nie mogliśmy kontynuować dalszych badań. Chciałbym sprawdzić, które z moich narzędzi odegrało największą rolę: bawełna, klips czy mentol. Już teraz jestem jednak zachwycony tak wyraźnym wynikiem!
Wiem, że technika pomiaru była nieco eksperymentalna. Istnieją jednak również bardziej formalne metody „spirometrii nosowej”, jeśli wyszukasz to w Google. Nie jest to więc całkowicie nowatorskie. O ile mi wiadomo, nie widziałem jednak, aby mierzono to u pacjentów z ENS.
Teraz zapewne wszyscy zastanawiają się, jakie może być wyjaśnienie. Istnieje coś takiego jak „odruch nosowo-płucny”, o którym wspominali Scheithauer i Houser w swoich artykułach. Zasadniczo nos jest skutecznie połączony z płucami przez nerw trójdzielny — to znany fakt od lat 60. XX wieku. Na przykład sprawdzono, że gdy rozpyli się lodowatą wodę na błonę śluzową nosa, płuca/oskrzela kurczą się jako mechanizm ochronny.
Wydaje się również, że ma to wpływ na tolerancję CO2, która jest głównym czynnikiem napędzającym odruch oddechowy. Houser wspomniał o tym artykule w swoim artykule.
Jeśli chodzi o mnie, przekażę te wyniki pozostałym lekarzom i omówię je z nimi. Mogą się również przydać podczas ubiegania się o rentę lub w innych sytuacjach, w których muszę udowodnić, że moje cierpienie jest prawdziwe! Wreszcie mogę pokazać, że rzeczywiście występuje u mnie poważny problem z oddychaniem, powodujący nagromadzenie dużej ilości mleczanu, kwasicę mleczanową i hiperwentylację.
Mam nadzieję, że mój przypadek zainspiruje Cię i zmotywuje do podjęcia próby wykonania takich samych badań u lekarza. Oby wyniki były podobne. Może to bardzo pomóc w udowodnieniu swojego stanu lekarzom, w sądzie albo po prostu rodzinie, która tego nie rozumie.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy może to mieć z Tobą związek, spróbuj wykonać test CP, aby zbadać swoją niską tolerancję CO2, co może wskazywać na występowanie tych samych problemów. W ciągu dnia zwykle osiągam tylko około 14 sekund, ale czasami rano czuję się znacznie lepiej, gdy osiągam wynik powyżej 25 sekund. Link do filmu
Dla mnie najlepszym sposobem na zwiększenie tolerancji CO2 i poprawę oddychania ogólnie było stosowanie syntetycznych wkładek z bawełny, opisanych tutaj: www.enstips.com/guide
Jeśli podejrzewasz u siebie podwyższony poziom mleczanu, jednym z klinicznie potwierdzonych sposobów poprawy jego przetwarzania jest stosowanie preparatu Gelum, dostępnego w niemieckich aptekach. Używam go od miesięcy. Czasami daje mi naprawdę wyraźny zastrzyk energii, ale pamiętaj, że zawsze będzie tylko wsparciem, a nigdy rozwiązaniem.
Bardzo cenię tego lekarza. Był niezwykle życzliwy i wyrozumiały. To jeden z niewielu lekarzy, którzy rozumieją, że psychosomatyka oznacza umysł->ciało i ciało->umysł, a także że ciało może powodować objawy o wiele silniejsze, niż czysta siła woli byłaby kiedykolwiek w stanie kontrolować. Jest ekspertem w dziedzinie oddychania, a także bardzo dobrze rozumie układ nerwowy.
Słyszał o ENS, ale niewiele o nim wiedział. Wydawał się jednak autentycznie zainteresowany. Wygląda na to, że oddychanie jest jego prawdziwą pasją i że uczynił z pomagania osobom z problemami oddechowymi swoją życiową misję.
Jego badania były częściowo refundowane przez moje niemieckie publiczne ubezpieczenie zdrowotne, ale za niektóre pomiary musiałem zapłacić sam. Wszystko było bardzo przejrzyste: pierwszą rzeczą, którą mi wręczono, był cennik zawierający każdy pojedynczy pomiar. Na przykład próba na rowerze kosztowała 80€, a analiza gazometrii 30€.
Wizyty można umawiać na miejscu albo również w formie wideorozmowy. Udało mi się uzyskać termin w ciągu 1–2 miesięcy. https://www.weiss.de/en/
Prowadzą również klinikę, w której można leczyć zaburzenia oddychania, takie jak przewlekła hiperwentylacja. Można tam na przykład nauczyć się ćwiczeń Buteyki i trenować z kapnometrem EtCO2. Oferują jednak znacznie więcej, z czym nie zdążyłem się dokładnie zapoznać. Zaproponowali to również mnie. Tygodniowy pobyt kosztowałby 1 500€. W żaden sposób nie próbowali mnie do tego namawiać.
Nie sądzę, aby było to skuteczne w leczeniu mojego przypadku, ponieważ dokładnie przestudiowałem już metodę Buteyki itd. Jednak dla osób z przewlekłą hiperwentylacją może to być naprawdę pomocne. Alternatywnie można skorzystać ze znacznie tańszego programu online, w ramach którego wysyłają urządzenie do pomiaru kapnometrii.
Nadal rozważam zorganizowanie w przyszłości pobytu w ich klinice, aby sprawdzić, czy uda nam się nieco poprawić moje objawy, albo po prostu wykonać więcej pomiarów i omówić je z autentycznie zainteresowanym lekarzem.
Znam jeszcze jednego niemieckiego pacjenta z ENS, który już się z nim konsultował i u którego również zdiagnozowano hiperwentylację — w jego przypadku przewlekłą. Poproszę go o komentarz pod tym wpisem, aby potwierdził te informacje i opowiedział swoją historię.
⚠️ ZASTRZEŻENIE: Nie jestem lekarzem. Wszystko, co tu opisuję, opiera się na moim własnym doświadczeniu. Przed wypróbowaniem tych metod skonsultuj się z lekarzem.
Ten poradnik jest przeznaczony dla pacjentów, u których wykwalifikowany lekarz zdiagnozował zespół pustego nosa. Wszystkie opisane tu metody zostały przeze mnie osobiście przetestowane, a także przez co najmniej kilku innych pacjentów. Objawy u pacjentów z ENS znacznie się różnią. Ten poradnik może przynieść Ci największe korzyści, jeśli dotyczą Cię następujące objawy:
Możesz odnieść mniejsze korzyści, jeśli masz te objawy:
Nie masz pewności, czy masz zespół pustego nosa? Przeczytaj tutaj: Czy mam zespół pustego nosa?
Metody są ocenione w skali od 1 do 5 gwiazdek, zależnie od ich skuteczności.
Zacznijmy od najważniejszej i najskuteczniejszej metody. Jeśli zrobisz tylko jedną rzecz, niech będzie to właśnie to!
Stosowanie syntetycznych pasków z waty całkowicie zmieniło moje objawy. To najskuteczniejsza metoda leczenia, z jaką miałem do czynienia. Daje mi niemal tak samo dobry efekt jak test z watą wykonany przez mojego laryngologa. Moim zdaniem warto potraktować wypróbowanie tej metody priorytetowo, ponieważ może ona złagodzić objawy do tego stopnia, że inne metody leczenia nie będą już potrzebne.
Metodę opracował mój niemiecki laryngolog. Używał poliestrowej waty „Hartmann Rolta soft”, która ma dwie ogromne zalety w porównaniu ze zwiniętymi płatkami kosmetycznymi: dzięki specjalnemu materiałowi przywiera do błony śluzowej i nie nasiąka! Oznacza to, że w większości pozostaje na miejscu, nie przesuwa się w nosie i nie ma ryzyka jej połknięcia (o ile pozostawisz niewielki fragment na zewnątrz). Używam jej przez całą dobę już od ponad roku.
Jedyną wadą jest to, że zakładanie jest nieco bardziej skomplikowane. Trzeba kupić kilka specjalnych produktów i nauczyć się tej techniki. Jeśli wydaje Ci się to trudne, możesz umówić się na wizytę u laryngologa i pokazać mu film. Może Ci pomóc nauczyć się zakładać paski do nosa i bezpiecznie używać pęsety bagnetowej.
Paski zakłada się tak, aby odtworzyć naturalny kształt małżowiny nosowej dolnej. Być może trzeba będzie trochę poeksperymentować z ich wymiarami. Zacząłbym od szerokości 7–10 mm i długości 40–60 mm. Jeśli nos jest naprawdę ciasny, możesz też wypróbować pasek o długości zaledwie 30 mm, umieszczony tylko w przedniej części nosa.
Oto kilka linków, pod którymi możesz kupić te produkty:
To mniej wymagająca i łatwiej dostępna alternatywa dla syntetycznych wkładek z waty — ale jest O WIELE mniej skuteczna. Rolta soft powinien być Twoim priorytetem, nawet jeśli nie jest łatwo dostępny w miejscu, w którym mieszkasz.
Rolki z watą były pierwszą metodą leczenia, którą wypróbowałem na moje ENS. Przyniosły znaczną poprawę i większość osób powinna móc łatwo i tanio je wypróbować. Główną wadą jest to, że wata nasiąka i przesuwa się w nosie. Może się też zdarzyć, że przypadkowo ją połkniesz. Zawsze zachowuj ostrożność podczas jej używania i nie noś jej w czasie snu.
Niektórzy pacjenci odczuwają ulgę dzięki zmianie przepływu powietrza w zewnętrznej części nosa. Możesz to bardzo łatwo wypróbować, delikatnie ściskając nasadę nosa. Chodzi o zmianę przepływu powietrza, a nie o jego całkowite zablokowanie. Spróbuj znaleźć górną, kostną część nosa — obszar chrzęstny, którego szukasz, znajduje się tuż pod nią. Używaj tylko opuszków palców, aby wywrzeć nacisk. Chodzi o skierowanie przepływu powietrza w dół. Jeśli to działa, możesz też kupić klips do nosa dla pływaków, aby mieć rozwiązanie niewymagające używania rąk. Wypróbowałem pół tuzina produktów i ten był zdecydowanie lepszy od pozostałych. Nacisk można precyzyjnie regulować, a klips pozostaje na miejscu lepiej niż inne modele.

W badaniu wykazano, że mentol łagodzi uczucie duszności i uspokaja nadmiernie pobudzony układ nerwowy u pacjentów z ENS. Pobudza receptory nerwowe TRPM8 w nosie, które sygnalizują mózgowi, że oddychasz. Możesz wypróbować produkty takie jak inhalatory VICKS lub VapoRub (w Niemczech o nazwie WICK), Tiger Balm White albo olejek mentolowy.

Jak zapewne widać na zdjęciu, zawsze noszę przy sobie jeden z takich inhalatorów i mam kilka porozstawianych w mieszkaniu, żeby zawsze były pod ręką. Uważaj tylko, aby nie używać ich zbyt często, bo możesz lekko podrażnić błonę śluzową nosa. Jeśli poczujesz dyskomfort, po prostu zrób sobie kilkuminutową przerwę.

U pacjentów z ENS wykazano w badaniu obniżony poziom tlenku azotu (NO) w nosie. Nie należy mylić go z podtlenkiem azotu (N2O).
Aby natychmiast złagodzić uczucie duszności, możesz zwiększyć poziom tlenku azotu w nosie za pomocą sprayu do nosa SaNOtize Enovid (w Niemczech „VirX”). Można go kupić bez recepty w Izraelu i Niemczech. Możesz też zamówić go u międzynarodowych sprzedawców na eBayu za około 30 dolarów.
Uwaga: Ten spray zawiera konserwant — chlorek benzalkoniowy — który przy nadmiernym stosowaniu może wywołać efekt z odbicia w postaci polekowego nieżytu nosa. Osobiście nie doświadczyłem tego po stosowaniu 1–2 razy dziennie przez kilka tygodni.
Badanie naukowe dotyczące preparatu Enovid
Oto relacje innych użytkowników
Natychmiastowa ulga bez żadnych narzędzi: połóż się na plecach i oprzyj stopy na krześle lub na ścianie tak, aby w Twoim ciele powstały dwa kąty 90 stopni. Następnie spokojnie, głęboko oddychaj do brzucha. Rozluźnia to przeponę i poprawia wymianę gazową w płucach. To ćwiczenie działa szczególnie dobrze na duszność i mgłę mózgową. Aby uzyskać dodatkowy efekt, załóż maseczkę chirurgiczną 😷 (nie FFP2, ponieważ zatrzymuje zbyt dużo CO2).
Jeśli doświadczasz duszności, hiperwentylacji lub nawet napadów paniki, powinieneś nauczyć się tych ćwiczeń.
Uwaga. To ćwiczenie jest intensywne, ale może być bardzo skuteczne.
Krople Gelum obniżają poziom mleczanu w organizmie. Mleczan jest powiązany z lękiem i wiadomo, że jego poziom jest podwyższony u osób z problemami z oddychaniem, takimi jak obturacyjny bezdech senny lub (przewlekła) hiperwentylacja. Hiperwentylacja jest częstym objawem u pacjentów z ENS.

Działanie: Przyjmuję je od sześciu tygodni zgodnie z zaleceniami, 3 razy dziennie po 1 ml. Efekt był dla mnie zauważalny od razu. Czuję się bardziej zrelaksowany, bardziej skoncentrowany i mam lepszy nastrój. Jak dotąd nie zauważyłem żadnych zmian w oddychaniu, suchości ani śnie. Jestem jednak naprawdę zdumiony — to jedna z najskuteczniejszych rzeczy, jakie dotąd stosowałem. W zasadzie uratowało mi to święta, ponieważ przez ostatnie tygodnie bardzo cierpiałem, jak co roku zimą. Moja rodzina również od razu zauważyła zmianę.
Rozmawiałem też o tym z lekarzem, który znał te krople. Powiedziałem mu, że po pierwszym zażyciu poczułem mrowienie w napiętych mięśniach pleców, a po rozciąganiu po raz pierwszy od kilku tygodni znów poczułem się zrelaksowany i miałem jasny umysł. Potwierdził, że jest to spodziewany efekt usuwania mleczanu.
Skutki uboczne: Jako możliwy skutek uboczny wymienia się dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Być może zauważyłem lekkie wzdęcia i gazy, ale nie stanowiło to dużego problemu.
Jak działają: Krople zawierają „kompleks fosforanu, cytrynianu i żelaza potasu” i zwykle stosuje się je u osób cierpiących na problemy z wątrobą. Ich celem jest odciążenie wątroby poprzez wiązanie amonu w przewodzie pokarmowym. Uwalnia to w wątrobie zdolności do przetwarzania większej ilości mleczanu i przekształcania go w glukozę, co dostarcza nam nowej energii. Jeśli wcześniej słyszałeś o mleczanie, prawdopodobnie wiesz, że powstaje on w komórkach, gdy dostępna jest niewystarczająca ilość tlenu. Jest to dobrze znane zjawisko u pacjentów z bezdechem sennym lub hiperwentylacją i wiąże się z lękiem/paniką.
Jedno z badań wykazało, że pomagają w chorobach wątroby oraz że łagodzą objawy wyczerpania i depresji u pacjentów z chorobami wątroby.

Jedno z niemieckich badań dotyczyło tego, jak udało się poprawić krzywą mleczanową u zdrowych sportowców (PDF przetłumaczony automatycznie).
Gdzie je kupić: W Niemczech są dostępne bez recepty. Mała butelka o pojemności 30 ml na próbę kosztuje 8 €. Są też sprzedawcy międzynarodowi.

Pregabalina/Lyrica to lek na receptę, który jak dotąd najbardziej mi pomógł. Zwykle przepisuje się ją na lęk, zespół niespokojnych nóg lub ból nerwowy. Po pierwszym zażyciu miałem wrażenie: „W końcu znów czuję się sobą!”. Przyjmuję ją od kilku miesięcy w małej dawce 3 × 50 mg dziennie.
Oczyszcza mój umysł, uspokaja ciało (koniec z niespokojnymi nogami!), sprawia, że z osoby rozdrażnionej staję się bardziej towarzyski, a także pozwala mi nieco głębiej oddychać. Moja przepona trochę się rozluźnia.
Działa poprzez wpływanie na receptory GABA w mózgu, które wywołują spokój i odprężenie. Są to te same receptory, na które oddziałują również alkohol i benzodiazepiny. Jak dotąd, przy tej dawce, nie doświadczyłem żadnych skutków ubocznych.
Nie uzależnia, ale przy przyjmowaniu większych dawek należy stopniowo zmniejszać dawkę. Efekty odczułem natychmiast po pierwszej dawce, inni zgłaszali ich pojawienie się po tygodniu. Skonsultuj się z lekarzem.
Tryptany są zwykle przepisywane jako leki na migrenę. Od kiedy w 2019 roku pojawiło się u mnie ENS, sam zacząłem cierpieć na migreny i przyjmować tryptany. Zauważyłem, że nie tylko leczą mój ból głowy, ale także pozwalają mi łatwiej i głębiej oddychać. Pomagają również rozluźnić i uspokoić ciało, ale pełne rozwinięcie działania może zająć 2–3 godziny. Nie rozumiem, skąd bierze się ten efekt, ale czasami po ich zażyciu czuję mrowienie wewnątrz nosa, jakby zwiększały w nim przepływ krwi.
Uwaga: Tryptany są bardzo silne i należą do najskuteczniejszych metod leczenia, jakie znalazłem, ale należy je przyjmować z dużą ostrożnością. Pacjentom z migreną zaleca się przyjmowanie najwyżej 10 dawek miesięcznie.
Nara-Triptan jest w Niemczech dostępny bez recepty, natomiast inne tryptany musi przepisać lekarz. Próbowałem również Riza-Triptan, który wydaje się działać silniej, ale krócej, podczas gdy działanie Nara-Triptanu odczuwam przez około 24 godziny.
Medyczna marihuana przyjmowana za pomocą waporyzatora okazała się dla mnie osobiście skuteczna. Pozwalała mi głębiej oddychać. Szczególnie długie wdechy przy użyciu waporyzatora były bardzo przyjemne. Znów mogłem naprawdę głęboko oddychać.
Ogólne działanie było bardzo uspokajające, czułem się trochę „na haju”. Nie pomogło mi to zasnąć. Zdecydowanie jednak polecam tę metodę, jeśli cierpisz i szukasz ulgi.
Używałem tej odmiany: IMC THC17 T01 HK Hindu Kush (Indica) w dawce 0,15 g na porcję w waporyzatorze.
NIE PAL TEJ ODMIANY!
Implanty chrząstki są często uznawane za najbardziej obiecujące długoterminowe rozwiązanie umożliwiające odbudowę małżowin nosowych. Implanty te mogą być wykonane z chrząstki pobranej z ucha lub żebra albo z chrząstki pochodzącej od dawcy. Stosuje się również inne materiały, ale z czasem mogą one ulec wchłonięciu. Badanie naukowe dotyczące implantów chrząstki
W przypadku mniej inwazyjnego, ale bardziej eksperymentalnego podejścia warto rozważyć zastrzyki z komórek macierzystych pochodzących z tkanki tłuszczowej (ADSC). Chociaż przeprowadzono dotąd tylko jedno badanie, wykazuje ono obiecujące rezultaty w leczeniu ENS. Kliniki oferujące zastrzyki ADSC znajdują się w San Marino (Włochy) i Kijowie na Ukrainie. Badanie naukowe dotyczące leczenia ADSC
Napisz, jeśli wypróbujesz którąś z opisanych tu metod — niezależnie od tego, czy okaże się skuteczna. Twoja opinia może być cenna dla innych osób zmagających się z ENS.
Otrzymujemy wiele pytań od osób, które chcą wiedzieć, czy mają ENS.
„Kwestionariusz dotyczący zespołu pustego nosa zawierający 6 pozycji (ENS6Q)” jest naukowo zwalidowanym narzędziem diagnostycznym i ocenia objawy, które odróżniają ENS od innych chorób nosa.
Jeśli zastanawiasz się, czy możesz mieć ENS, możesz wykonać ten prosty autotest, aby uzyskać wskazówkę. Oficjalną diagnozę może jednak postawić wyłącznie laryngolog.
Oceń każdy objaw w skali od 0 (brak problemu/nie dotyczy) do 5 (skrajnie nasilony). Jeśli uzyskasz wynik 11 lub wyższy, rozważ wizytę u laryngologa w celu postawienia właściwej diagnozy.
Pamiętaj, że w pierwszych dniach i tygodniach po operacji wynik może być nietypowo wysoki. Jest to normalne i spodziewane, a najprawdopodobniej z czasem zniknie, gdy proces gojenia będzie postępował.
Wielu lekarzy czeka 6–12 miesięcy z postawieniem oficjalnej diagnozy ENS, ponieważ w tym czasie nadal może dojść do znacznego zagojenia.
Sprawdź również, czy występuje u Ciebie przewlekłe nadmierne oddychanie (zwane także hiperwentylacją). Możesz wykonać tak zwany test CP, aby to sprawdzić. Zdrowy wynik to 40 sekund lub więcej, natomiast wynik poniżej 20 sekund zwykle wskazuje na zauważalne problemy zdrowotne.
Istnieje badanie, które wykazało, że 77% z 22 pacjentów laryngologicznych cierpiało na hiperwentylację. Istnieją jednak również anegdotyczne doniesienia o pacjentach z ENS, u których występuje odwrotny objaw — hipowentylacja („niedostateczne oddychanie”). Mogą oni na przykład niemal zapominać o oddychaniu.
Jeśli masz niski wynik i chcesz go podnieść, istnieją ćwiczenia oddechowe, które mogą pomóc go poprawić. Problemy zdrowotne. Ten film wyjaśnia tę koncepcję i pokazuje ćwiczenie. Wykonuj ćwiczenie przez pełne 10 minut i sprawdź, czy łagodzi ono objawy. Powinno przynieść ulgę w przypadku wielu dolegliwości nosa i problemów z oddychaniem. Możesz również ponownie sprawdzić wynik testu CP i zobaczyć, czy jest teraz wyższy. Ćwiczenie powinno przynieść ulgę wielu osobom, niezależnie od tego, czy mają ENS. Główna różnica polega na tym, że u pacjentów z ENS efekty będą natychmiastowe, ale nie trwałe.
Jeśli podejrzewasz, że możesz cierpieć na ENS, umów się na wizytę u laryngologa, aby uzyskać diagnozę. Mamy listę lekarzy na całym świecie, którzy mogą być w stanie Ci pomóc.
Możesz również zajrzeć do naszego poradnika samopomocy, aby znaleźć coś, co przyniesie Ci ulgę w międzyczasie.